piątek, 02 października 2009
Wersja sałatki-bardziej oszczędna.
W oryginalnym przepisie zamiast sera białego -jest feta(wtedy lepiej zrezygnowac z soli;),
oraz dla złagodzenia smaku czosnku-jest kukurydza.
Polecam wypróbować obie wersje-są naprawdę świetne!

brokuły-1,
orzechy włoskie -pokruszyć na drobniejsze kawałki,
ser biały-chudy(najlepszy taki co się trochę kruszy),
śmietana lub jogurt i majonez w proporcji 1:1,
sól,pieprz,
duży ząbek czosnku.(lub więcej)

Brokuły podzielić na różyczki,obgotować na półtwardo.
Posypać białym serem.
Zmieszać majonez,śmietanę ,sól,pieprz i starty czosnek.
Polać sałatkę.Posypać kruszonymi orzechami.
Smacznego!
piątek, 25 września 2009
W końcu postanowiłam wypróbować to połączenie;)))-a zbierałam się dość długo na odwagę...
Cola nadaje fajnego posmaczku-lekko karmelowego,słodkawego,
a ketchup-ja wybrałam pikantny - dopełnia nutką ostrości.
Bez niego potrawa byłaby za słodka.A tak -jest super!
I dzieciom smakuje...;)

udka-pałeczki(5 sztuk)
przyprawa złocista do kurczaka,
olej,
1-1.5 szkl. coca-coli,
ok. 1/2 szkl. ketchupu.

Udka obsypać przyprawą.
Obsmażyć na rumiano-na oleju.
Wlać ketchup i colę-rozmieszać razem.
Dusić mięso do miękkości-podlewając odrobiną wody-gdyby sos za szybko wyparowywał,albo colą.
Ja podlewałam trochę wodą ,trochę colą-nie chciałam przedobrzyć z tym drugim składnikiem;)
Podałam z kopytkami....
Smacznego!
09:19, agnieshia
Link Komentarze (3) »
czwartek, 10 września 2009

Przygotowane trochę mniej tradycyjnie i wzbogacone miodem-
co zapewnia słodki karmelowy posmak upieczonego mięsa,
a jednocześnie piękny kolor.


żeberka,
olej-ok.1/3 szkl.,
suszona bazylia i lubczyk,
sól i pieprz,
1-2 łyż. miodu,
czosnek,
ocet winny-ok.3 łyżeczki,
2 łyżeczki keczupu,
2 łyżeczki musztardy,
1 łyżeczka majonezu, opcjonalnie:.suszone,starte na proszek-grzybki-do posypania.
Żeberka solimy,pieprzymy i posypujemy ziołami.
Mieszamy olej,musztardę,ocet winny,
majonez,keczup,starty drobniutko czosnek i miód.
Marynatą smarujemy żeberka,zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki na ok.3 godzinki.
Możemy je albo upiec w folii-pod koniec pieczenia odwijając folię;
albo usmażyć na oleju,podlewając odrobinką wody.

Życzę ,,smacznego''!

13:30, agnieshia , Mięsa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 września 2009
Prosty przepis i wykonanie-wszystko robimy tak,jak przy smażeniu placków ziemniaczanych.
Ilości nie podaję-po prostu sama nie wiem,ile czego;)
Pewne jest tylko to,że przy tych placuszkach zużywam 1-2 jajka więcej niż przy ziemniaczanych.
Cukinia jest delikatniejsza w smaku,bardziej wodnista niż ziemniaki-
dlatego wymaga odrobinę mąki więcej i jajek-aby placki po upieczeniu się nie rwały.
Są naprawdę bardzo smaczne
Przyprawy-wg.upodobania.

cukinia,
jajka,
mąka,
sól,pieprz,
zioła prowansalskie,
2-3 ząbki czosnku,
duza cebula,
olej.
Cukinię obieramy,ścieramy na tarce-solimy;
jeśli wydzieli się dużo wody-odsączamy.
Dodajemy przyprawy,tartą cebulę i czosnek,jajka i mąkę.
Mieszamy,smażymy na rozgrzanym oleju-tak jak placki ziemniaczane.
Smacznego
niedziela, 30 sierpnia 2009

pomidorki koktajlowe,
ser-gorgonzola i feta(do wyboru),
świeża bazylia,
orzechy włoskie,kiełbaska(jedno albo drugie)
Z pomidorków odkrajamy czapeczki -
w miejscach gdzie była łodyżka-później w to wbijemy wykałaczkę.
Wydrążamy pestki.
Wykładamy wnętrze pomidorka liściem bazyli.
Wkładamy kawałek sera-gorgonzoli lub fety.
(u mnie-połową pomidorków z jednym,połową z drugim serem)
Tam gdzie jest feta-na wierzch kładziemy kwadracik kiełbaski;
a gdzie gorgonzola-kawałek orzecha włoskiego.
Przykrywamy ,,czapeczką''.Wbijamy w środek -wykałaczkę.

Smacznego!
środa, 26 sierpnia 2009

Kolejna propozycja na ,,Pomidorowy Sezon''.
Malutka babeczka w sam raz na dwa ,,gryzki''.
Do tego bardzo smakowita i prosta w wykonaniu.
Smacznego!

Chleb ciemny krojony(ja miałam razowy żytni z miodem),
masło,
1 paczka szpinaku mrożonego,
3 ząbki czosnku,
pieprz,sól,
zioła prowansalskie,
3-4 grubsze plastry fety,
ser żółty-ok.15 dag.-grubsze plastry,
pomidory pokrojone w ósemki,lub pomidorki koktajlowe pokrojone na połówki.

Szpinak rozmrażamy,odsączamy nadmiar wody.
Podsmażamy na maśle,lub oleju-wcierając do niego czosnek i dodając roztarte w palcach-zioła.
Smażymy,aż odparuje resztka wody.
Nie soliłam szpinaku-bo feta jest wystarczająco słona.
Foremki do małych babeczek smarujemy masłem.
Kromki chleba również cienko smarujemy masłem,odkroiwamy skórki.
Następnie kroimy kromki w paski,czy kwadraciki-
odpowiednie do wyłożenia spodów i boków babeczek.
(stroną posmarowaną masłem-do środka)
Wkładamy przycięty plaster żółtego sera.
Na to wykładamy szpinak , następnie centralnie na nim kostkę fety.
Przykrywamy plastrem pomidora(bez skórki),który następnie posypujemy pieprzem i już tylko leciutko solą.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika-200 st.,
podpiekamy ok.20 minut,aż chlebowa skórka babeczki będzie chrupiąca jak grzanka.


Można ozdobić świeżą bazylią.
Podajemy wg.upodobania,albo w foremkach w których się piekły i do tego widelczyk,
albo wykładamy na talerzyk(ser żółty powinien skleić ,,chlebki'').
Polecam-bardzo smaczna przekąska!

poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Gęsta,pyszna,pomidorowa zupa-krem.
Do tego zdrowa!
Ugotowałam ją wczoraj i tak się złożyło,że jeszcze zdążyłam dołączyć do zabawy,jaką zaproponowała Olga Smile;)
Tak więc w ramach akcji ,,Pomidorowy Sezon'',zgłaszam się razem z tym pachnącym pierwszym daniem.
Smacznego!

7 dojrzałych pomidorów,
3 małe cebule,
4 ząbki czosnku,
świeża bazylia,(ostatecznie suszona),
lubczyk,
2 skrzydełka z kurczaka,
kostka rosołowa,
masło,
olej,
bagietka,
masło i 1 ząbek czosnku do smarowania kromek bagietki,
ok.1 l. wody.

W małym garneczku gotujemy wywar na skrzydełkach kurczaka,
kostce rosołowej,dosypujac dużą szczyptę lubczyku.
Kroimy bagietkę na kromeczki,każdą kromkę smarujemy masłem wymieszanym z tartym czosnkiem(1 ząbek)
i wstawiamy do piekarnika-aż kromki się lekko zrumienią i podsuszą.
W większym garneczku,topimy ok. 1 łyż. masła,
wlewamy odrobinę oleju i wsypujemy drobno posiekaną cebulkę.Podsmażamy.
Wrzucamy pozbawione skórki -pomidory.
Smażymy,mieszając-aż się rozpadną.
Jeśli mamy suszoną bazylię dajemy ją teraz.
Dusimy całośc pod przykryciem,po 10 min.podlewając wywarem ze skrzydełek .
Całośc gotujemy jeszcze ok.10-15 min.
Dodajemy starty na tarce -czosnek. Miksujemy.
Jeśli pomidory były wodniste i mało aromatyczne-
można dodać 2 łyż. koncentratu.
Zupę doprawiamy solą i pieprzem.
Gotową posypujemy świeżą bazylią.
Podajemy z grzankami z bagietki.
17:42, agnieshia , Zupy
Link Komentarze (4) »
środa, 19 sierpnia 2009

Polecam osobom,które tak jak ja nie lubią prawdziwych flaczków;/
Te fałszywe są naprawdę pycha,a i podejrzewam ,
że jak gościom nie powiecie z czego ta zupa ,to będą mysleć ,
że to po prostu prawdziwe flaczki-doskonale zrobione;)
Nie przesadzajcie tylko z dodatkiem gałki muszkatołowej-
w nadmiarze działa halucynogennie...
Smacznego!

1kg żołądków drobiowych-oczyścić,jeśli nie oczyszczone i dobrze wymoczyć,
ok.3 razy zmieniając wodę. olej,
4 duże ząbki czosnku,
3-4 duże kapelusze grzybków suszonych,
kostka rosołowa,
3 małe marchewki,
duża cebula,
gałka muszkatołowa-tylko szczypta,
pieprz,sól,
słodka papryka,
cayenne,
natka pietruszki,
majeranek,
2 łyż. mąki,
masło.

3 ząbki czosnku pokroić w plasterki-podsmażyć na oleju.
Wrzucić pokrojone w paseczki(jak na flaczki)-
żołądki,podsmażyć,a następnie zalać wodą z rosołem.Dodać grzybki
Dusić aż będą prawie miękkie.
Wsypać przyprawy-poza natką.
Dodać startą na dużych oczkach tarki marchewkę.
Na oleju przesmażyć cebulę-pokrojoną w kostkę.Dodać do żołądków.
Gdy żołądki już będą miękkie-z mąki i masła(2 łyż.) zrobić jasną zasmażkę.
Dodać do ,,flaczków''.
Wetrzeć również ostatni ząbek czosnku(na drobniutkiej tarce)Zagotować.
Na końcu jeszcze doprawić-głównie pieprzem i cayenne.
Danie ma być dość pikantne i gęste.
Przed podaniem posypać natką pietruszki.

20:22, agnieshia , Mięsa
Link Komentarze (3) »
piątek, 31 lipca 2009

Potrawa regionalna-pochodzi z południa Polski,
a konkretniej z Zagłębia Dąbrowskiego.
Co roku na Śląsku organizowany jest nawet Światowy Festiwal Prażonek.
Pyszna zapiekana potrawa jednogarnkowa-a może raczej jednokociołkowa
-bowiem wg.przepisu powinno się ją przygotowywać w kociołku żeliwnym-na ognisku.
Z braku warunków i kociołka;)-można ją oczywiście przygotować w domowym zaciszu-w garnku,
lub ostatecznie na głębokiej patelni.
Skład prażonek to najczęściej:ziemniaki,cebula,kiełbaska,boczek,kapusta.
Niektórzy wzbogacają całość buraczkami ćwikłowymi,marchewką,czy też żeberkami wieprzowymi.
Każdą ,układaną w garnku-warstwę ,należy posolić i ewentualnie doprawić pieprzem,
czy ulubionymi ziołami.
Danie najlepiej podawać z mizerią z ogórków,świeżym kwaśnym mlekiem lub maślanką.
Ja swoją wersję wzbogaciłam czosnkiem-bo uwielbiam;),
zrezygnowałam natomiast z buraczków.
No i zrezygnowałam ze smalcu
(który w oryginalnych prażonkach jest niezbędny)
na rzecz oleju,ale to nie ze względu na kalorie,o nie!,po prostu nie miałam akurat w lodówce;)))
Jeśli ktoś spróbuje tego dania to polecam jednak przygotowanie na smalcu,aromat i smak-niepowtarzalny,raz na jakiś czas warto zapomnieć o kaloriach;)

Ziemniaki-pokroić w grube plastry,
sól,
pieprz,
suszone zioła(u mnie lubczyk i zioła prowansalskie),
czosnek,(plasterki)
cebula,(w piórka)
kilka plastrów boczku wędzonego,
kiełbasa,(plasterki)
kapusta biała,(kilka całych liści i resztę pokroić)
smalec(olej).

Proporcje wg.uznania.
Na dno garnka lub kociołka kładziemy kilka wiórek smalcu (lub słoninki),wykładamy liśćmi kapusty i kładziemy poszczególne warstwy-każdą z nich posypując przyprawami.
Kończymy plastrami boczku i liśćmi kapusty.
A na wierzch wrzucamy odrobinę smalcu.
Gdy jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kociołka,to całość szczelnie zamykamy pokrywą i stawiamy na ognisku.
Jeśli jesteśmy równie szczęśliwymi posiadaczami garnka;)))-to całość podlewamy odrobiną wody,
przykrywamy pokrywką i dusimy na kuchence,aż do miękkości.
Najlepsze z zsiadłym mlekiem-polecam!

czwartek, 30 lipca 2009

Małe ciemnogranatowe kuleczki,chowające się wśród mchów i krzewinek-ciepłego,pachnącego żywicą lasu...
Jagody.
A skoro jagody,to koniecznie-pierogi z jagodami!
To już letnia tradycja-i jaka pyszna..


mąka-ok.3/4 kg,
gorąca woda,
sól,jajko,

ok.3 łyż. oleju,
jagody,
cukier(tyle aby przesypać dokładnie jagody)
śmietana(jogurt),

Do mąki wsypać sól-ok.1/2 łyżeczki.Wlać olej.
Wlać gorącą wodę-wymieszać widelcem,lub końcówką noża(aby nie poparzyć rąk)
Gdy trochę przestygnie-zagnieść.
Formować placuszki i na każdy nakładać łyżką -jagody obtoczone w cukrze.
Zlepiać -wrzucać na gotującą się wodę
(nie powinna zbyt mocno ,,bąbelkować''bo pierożki popękają).
Gotować ok.5 minut od wypłynięcia pierożków na powierzchnię.
Podawać polane kwaśną śmietaną ,ewentualnie posypane jeszcze cukrem.

Smacznego!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
script type="text/javascript" src="/resource/blox.archiwum.js"> .off, .on { display: block; padding-right: 4px; cursor: pointer; } .off { background: url('/resource/2off.png') center right no-repeat; } .on { background: url('/resource/2on.png') center right no-repeat; } Durszlak.pl