Wersja sałatki-bardziej oszczędna. W oryginalnym przepisie zamiast sera białego -jest feta(wtedy lepiej zrezygnowac z soli;), oraz dla złagodzenia smaku czosnku-jest kukurydza. Polecam wypróbować obie wersje-są naprawdę świetne! brokuły-1, orzechy włoskie -pokruszyć na drobniejsze kawałki, ser biały-chudy(najlepszy taki co się trochę kruszy), śmietana lub jogurt i majonez w proporcji 1:1, sól,pieprz, duży ząbek czosnku.(lub więcej)
Brokuły podzielić na różyczki,obgotować na półtwardo. Posypać białym serem. Zmieszać majonez,śmietanę ,sól,pieprz i starty czosnek. Polać sałatkę.Posypać kruszonymi orzechami. Smacznego!
W końcu postanowiłam wypróbować to połączenie;)))-a zbierałam się dość długo na odwagę... Cola nadaje fajnego posmaczku-lekko karmelowego,słodkawego, a ketchup-ja wybrałam pikantny - dopełnia nutką ostrości. Bez niego potrawa byłaby za słodka.A tak -jest super! I dzieciom smakuje...;) udka-pałeczki(5 sztuk) przyprawa złocista do kurczaka, olej, 1-1.5 szkl. coca-coli, ok. 1/2 szkl. ketchupu.
Udka obsypać przyprawą. Obsmażyć na rumiano-na oleju. Wlać ketchup i colę-rozmieszać razem. Dusić mięso do miękkości-podlewając odrobiną wody-gdyby sos za szybko wyparowywał,albo colą. Ja podlewałam trochę wodą ,trochę colą-nie chciałam przedobrzyć z tym drugim składnikiem;) Podałam z kopytkami.... Smacznego!
Przygotowane trochę mniej tradycyjnie i wzbogacone miodem- co zapewnia słodki karmelowy posmak upieczonego mięsa, a jednocześnie piękny kolor. żeberka, olej-ok.1/3 szkl., suszona bazylia i lubczyk, sól i pieprz, 1-2 łyż. miodu, czosnek, ocet winny-ok.3 łyżeczki, 2 łyżeczki keczupu, 2 łyżeczki musztardy, 1 łyżeczka majonezu, opcjonalnie:.suszone,starte na proszek-grzybki-do posypania. Żeberka solimy,pieprzymy i posypujemy ziołami. Mieszamy olej,musztardę,ocet winny, majonez,keczup,starty drobniutko czosnek i miód. Marynatą smarujemy żeberka,zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki na ok.3 godzinki. Możemy je albo upiec w folii-pod koniec pieczenia odwijając folię; albo usmażyć na oleju,podlewając odrobinką wody.
Prosty przepis i wykonanie-wszystko robimy tak,jak przy smażeniu placków ziemniaczanych. Ilości nie podaję-po prostu sama nie wiem,ile czego;) Pewne jest tylko to,że przy tych placuszkach zużywam 1-2 jajka więcej niż przy ziemniaczanych. Cukinia jest delikatniejsza w smaku,bardziej wodnista niż ziemniaki- dlatego wymaga odrobinę mąki więcej i jajek-aby placki po upieczeniu się nie rwały. Są naprawdę bardzo smaczne Przyprawy-wg.upodobania. cukinia, jajka, mąka, sól,pieprz, zioła prowansalskie, 2-3 ząbki czosnku, duza cebula, olej. Cukinię obieramy,ścieramy na tarce-solimy; jeśli wydzieli się dużo wody-odsączamy. Dodajemy przyprawy,tartą cebulę i czosnek,jajka i mąkę. Mieszamy,smażymy na rozgrzanym oleju-tak jak placki ziemniaczane. Smacznego
pomidorki koktajlowe, ser-gorgonzola i feta(do wyboru), świeża bazylia, orzechy włoskie,kiełbaska(jedno albo drugie) Z pomidorków odkrajamy czapeczki - w miejscach gdzie była łodyżka-później w to wbijemy wykałaczkę. Wydrążamy pestki. Wykładamy wnętrze pomidorka liściem bazyli. Wkładamy kawałek sera-gorgonzoli lub fety. (u mnie-połową pomidorków z jednym,połową z drugim serem) Tam gdzie jest feta-na wierzch kładziemy kwadracik kiełbaski; a gdzie gorgonzola-kawałek orzecha włoskiego. Przykrywamy ,,czapeczką''.Wbijamy w środek -wykałaczkę. Smacznego!
Kolejna propozycja na ,,Pomidorowy Sezon''. Malutka babeczka w sam raz na dwa ,,gryzki''. Do tego bardzo smakowita i prosta w wykonaniu. Smacznego! Chleb ciemny krojony(ja miałam razowy żytni z miodem), masło, 1 paczka szpinaku mrożonego, 3 ząbki czosnku, pieprz,sól, zioła prowansalskie, 3-4 grubsze plastry fety, ser żółty-ok.15 dag.-grubsze plastry, pomidory pokrojone w ósemki,lub pomidorki koktajlowe pokrojone na połówki.
Szpinak rozmrażamy,odsączamy nadmiar wody. Podsmażamy na maśle,lub oleju-wcierając do niego czosnek i dodając roztarte w palcach-zioła. Smażymy,aż odparuje resztka wody. Nie soliłam szpinaku-bo feta jest wystarczająco słona. Foremki do małych babeczek smarujemy masłem. Kromki chleba również cienko smarujemy masłem,odkroiwamy skórki. Następnie kroimy kromki w paski,czy kwadraciki- odpowiednie do wyłożenia spodów i boków babeczek. (stroną posmarowaną masłem-do środka) Wkładamy przycięty plaster żółtego sera. Na to wykładamy szpinak , następnie centralnie na nim kostkę fety. Przykrywamy plastrem pomidora(bez skórki),który następnie posypujemy pieprzem i już tylko leciutko solą. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika-200 st., podpiekamy ok.20 minut,aż chlebowa skórka babeczki będzie chrupiąca jak grzanka. Można ozdobić świeżą bazylią. Podajemy wg.upodobania,albo w foremkach w których się piekły i do tego widelczyk, albo wykładamy na talerzyk(ser żółty powinien skleić ,,chlebki''). Polecam-bardzo smaczna przekąska!
Gęsta,pyszna,pomidorowa zupa-krem. Do tego zdrowa! Ugotowałam ją wczoraj i tak się złożyło,że jeszcze zdążyłam dołączyć do zabawy,jaką zaproponowała Olga Smile;) Tak więc w ramach akcji ,,Pomidorowy Sezon'',zgłaszam się razem z tym pachnącym pierwszym daniem. Smacznego! 7 dojrzałych pomidorów, 3 małe cebule, 4 ząbki czosnku, świeża bazylia,(ostatecznie suszona), lubczyk, 2 skrzydełka z kurczaka, kostka rosołowa, masło, olej, bagietka, masło i 1 ząbek czosnku do smarowania kromek bagietki, ok.1 l. wody.
W małym garneczku gotujemy wywar na skrzydełkach kurczaka, kostce rosołowej,dosypujac dużą szczyptę lubczyku. Kroimy bagietkę na kromeczki,każdą kromkę smarujemy masłem wymieszanym z tartym czosnkiem(1 ząbek) i wstawiamy do piekarnika-aż kromki się lekko zrumienią i podsuszą. W większym garneczku,topimy ok. 1 łyż. masła, wlewamy odrobinę oleju i wsypujemy drobno posiekaną cebulkę.Podsmażamy. Wrzucamy pozbawione skórki -pomidory. Smażymy,mieszając-aż się rozpadną. Jeśli mamy suszoną bazylię dajemy ją teraz. Dusimy całośc pod przykryciem,po 10 min.podlewając wywarem ze skrzydełek . Całośc gotujemy jeszcze ok.10-15 min. Dodajemy starty na tarce -czosnek. Miksujemy. Jeśli pomidory były wodniste i mało aromatyczne- można dodać 2 łyż. koncentratu. Zupę doprawiamy solą i pieprzem. Gotową posypujemy świeżą bazylią. Podajemy z grzankami z bagietki.
Polecam osobom,które tak jak ja nie lubią prawdziwych flaczków;/ Te fałszywe są naprawdę pycha,a i podejrzewam , że jak gościom nie powiecie z czego ta zupa ,to będą mysleć , że to po prostu prawdziwe flaczki-doskonale zrobione;) Nie przesadzajcie tylko z dodatkiem gałki muszkatołowej- w nadmiarze działa halucynogennie... Smacznego! 1kg żołądków drobiowych-oczyścić,jeśli nie oczyszczone i dobrze wymoczyć, ok.3 razy zmieniając wodę. olej, 4 duże ząbki czosnku, 3-4 duże kapelusze grzybków suszonych, kostka rosołowa, 3 małe marchewki, duża cebula, gałka muszkatołowa-tylko szczypta, pieprz,sól, słodka papryka, cayenne, natka pietruszki, majeranek, 2 łyż. mąki, masło.
3 ząbki czosnku pokroić w plasterki-podsmażyć na oleju. Wrzucić pokrojone w paseczki(jak na flaczki)- żołądki,podsmażyć,a następnie zalać wodą z rosołem.Dodać grzybki Dusić aż będą prawie miękkie. Wsypać przyprawy-poza natką. Dodać startą na dużych oczkach tarki marchewkę. Na oleju przesmażyć cebulę-pokrojoną w kostkę.Dodać do żołądków. Gdy żołądki już będą miękkie-z mąki i masła(2 łyż.) zrobić jasną zasmażkę. Dodać do ,,flaczków''. Wetrzeć również ostatni ząbek czosnku(na drobniutkiej tarce)Zagotować. Na końcu jeszcze doprawić-głównie pieprzem i cayenne. Danie ma być dość pikantne i gęste. Przed podaniem posypać natką pietruszki.
Potrawa regionalna-pochodzi z południa Polski, a konkretniej z Zagłębia Dąbrowskiego. Co roku na Śląsku organizowany jest nawet Światowy Festiwal Prażonek. Pyszna zapiekana potrawa jednogarnkowa-a może raczej jednokociołkowa -bowiem wg.przepisu powinno się ją przygotowywać w kociołku żeliwnym-na ognisku. Z braku warunków i kociołka;)-można ją oczywiście przygotować w domowym zaciszu-w garnku, lub ostatecznie na głębokiej patelni. Skład prażonek to najczęściej:ziemniaki,cebula,kiełbaska,boczek,kapusta. Niektórzy wzbogacają całość buraczkami ćwikłowymi,marchewką,czy też żeberkami wieprzowymi. Każdą ,układaną w garnku-warstwę ,należy posolić i ewentualnie doprawić pieprzem, czy ulubionymi ziołami. Danie najlepiej podawać z mizerią z ogórków,świeżym kwaśnym mlekiem lub maślanką. Ja swoją wersję wzbogaciłam czosnkiem-bo uwielbiam;), zrezygnowałam natomiast z buraczków. No i zrezygnowałam ze smalcu (który w oryginalnych prażonkach jest niezbędny) na rzecz oleju,ale to nie ze względu na kalorie,o nie!,po prostu nie miałam akurat w lodówce;))) Jeśli ktoś spróbuje tego dania to polecam jednak przygotowanie na smalcu,aromat i smak-niepowtarzalny,raz na jakiś czas warto zapomnieć o kaloriach;) Ziemniaki-pokroić w grube plastry, sól, pieprz, suszone zioła(u mnie lubczyk i zioła prowansalskie), czosnek,(plasterki) cebula,(w piórka) kilka plastrów boczku wędzonego, kiełbasa,(plasterki) kapusta biała,(kilka całych liści i resztę pokroić) smalec(olej).
Proporcje wg.uznania. Na dno garnka lub kociołka kładziemy kilka wiórek smalcu (lub słoninki),wykładamy liśćmi kapusty i kładziemy poszczególne warstwy-każdą z nich posypując przyprawami. Kończymy plastrami boczku i liśćmi kapusty. A na wierzch wrzucamy odrobinę smalcu. Gdy jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kociołka,to całość szczelnie zamykamy pokrywą i stawiamy na ognisku. Jeśli jesteśmy równie szczęśliwymi posiadaczami garnka;)))-to całość podlewamy odrobiną wody, przykrywamy pokrywką i dusimy na kuchence,aż do miękkości. Najlepsze z zsiadłym mlekiem-polecam!
Małe ciemnogranatowe kuleczki,chowające się wśród mchów i krzewinek-ciepłego,pachnącego żywicą lasu... Jagody. A skoro jagody,to koniecznie-pierogi z jagodami! To już letnia tradycja-i jaka pyszna.. mąka-ok.3/4 kg, gorąca woda, sól,jajko, ok.3 łyż. oleju, jagody, cukier(tyle aby przesypać dokładnie jagody) śmietana(jogurt),
Do mąki wsypać sól-ok.1/2 łyżeczki.Wlać olej. Wlać gorącą wodę-wymieszać widelcem,lub końcówką noża(aby nie poparzyć rąk) Gdy trochę przestygnie-zagnieść. Formować placuszki i na każdy nakładać łyżką -jagody obtoczone w cukrze. Zlepiać -wrzucać na gotującą się wodę (nie powinna zbyt mocno ,,bąbelkować''bo pierożki popękają). Gotować ok.5 minut od wypłynięcia pierożków na powierzchnię. Podawać polane kwaśną śmietaną ,ewentualnie posypane jeszcze cukrem.