środa, 30 stycznia 2008

polędwiczka wieprzowa(dość duża-lub dwie mniejsze),
curry,
olej,
opakowanie jajeczek przepiórczych,
2 duże cebule,
7-10 pieczarek,
3 łodyżki selera naciowego,
kostka rosołowa,
1/2 szkl. wody,
majeranek,
pieprz.

Ugotować przepiórcze jajeczka.
Polędwiczkę dokładnie obsypać curry.
Zrobić w niej długim cienkim nożem-otwór na całej długości-
(wbić nóż poziomo w polędwiczkę i obrócić)
w który po kolei wkładać jajeczka przepiórcze.
Obsmażyć na mocno rozgrzanym oleju(dokładnie ze wszystkich stron).
Cebulę pokroić w piórka,pieczarki w plastry.
Olej ze smażenia wlać do żaroodpornej brytfanki,na to wyłożyć równą warstwą -
cebulkę,a na nią -pieczarki.
Posypać majerankiem i rozkruszoną kostka rosołową.
Na wierzchu ułożyć polędwiczkę.
Wszystko posypać pokrojonym w kostkę-selerem.
Podlać wodą.
Piec pod przykryciem;pod koniec pieczenia odkryć-żeby odparował nadmiar płynu,
a mięsko nabrało koloru.

Podawać z ulubionymi dodatkami...

18:34, agnieshia , Mięsa
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 28 stycznia 2008
Grzyby-choć podobno nie przedstawiają sobą wielkiej wartości odżywczej,
to jednak mają wielu zwolenników którzy przedkładają je ponad kotlet schabowy...
Rydze -choć tak pyszne(na masełku,z cebulą i śmietanką-to po prostu poezja;a jaki aromat podczas smażenia!)
-w rejonach gdzie mieszkamy już dziś nie spotykane...(chyba ,że w sklepie-mrożone)
A nie ma przecież,jak świeże,własnoręcznie nazbierane.
Z kurkami też słabo.Wielka szkoda!
Jeśli ktoś skusi się na te pierożki,zwracam szczególną uwagę na fakt mrożenia rydzów i kurek-
jeśli kupimy mrożone i nigdzie nie ma adnotacji czy grzyby były blanszowane przed mrożeniem-musimy je najpierw obgotować,a wodę z gotowania wylać!
Dopiero wtedy możemy dusić je na maśle.
Jeśli tego nie zrobimy-zarówno grzybki jak sos z ich duszenia będą gorzkie-i nadadzą się tylko do wyrzucenia.

Kilka kapeluszy rydzów(najlepiej świeżych,ale mogą być mrożone) (ok. 30 dag.) duża cebula,
5 dag. masła,
1 łyżeczka oleju,
kostka rosołowa,
pieprz,
mała śmietanka,
ewentualnie zioła do smaku.

Ciasto:
ok. 1/2 kg. mąki,
1 jajko,
ciepła woda.

Roztopić masło z łyżeczką oleju.
Pokroić cebulkę-wg. uznania-wrzucić na tłuszcz.
Wrzucić kapelusze grzybów-jeśli małe -to w całości;
jeśli większe-przekroić na ćwiartki.
Poddusić całość-dodając kostkę i przyprawy. I teraz są dwa wyjścia-albo wyjmujemy z sosu grzybki,a do reszty dodajemy śmietankę;
albo całość zalewamy śmietanką-gotujemy jeszcze chwilkę-i wtedy wyjmujemy grzybki.
Robimy ciasto pierogowe.
Wykroiwamy ,nakładamy po jednym-dwóch grzybkach do środka i zlepiamy

(sklejanie pierożków:.
rozwałkowane na duży prostokąt ciasto dzielimy na szerokie pasy;
w równych odstępach nakładamy grzybki;
zawijamy górną część ciasta -tak aby przykryć grzybki;
zalepiamy u dołu i dociskamy w przerwach między nadzieniem(wyjdą takie kwadraciki);
kroimy radełkiem w poprzek,w miejscach gdzie zlepialiśmy-odcinając pojedyńcze pierożki)

Gotujemy w lekko osolonej wodzie.
Podajemy z sosem,który pozostał z duszenia grzybków.
Można wykorzystać oczywiście inne grzyby
(najlepsze są te ,które pozostają jędrne po duszeniu np. kurki)
Ale jak nie mamy akurat-można wypróbować i inne(podgrzybki,borowiki;
maślaków raczej nie)-będą tylko bardziej miękkie.
piątek, 25 stycznia 2008

Pyszny sposób sprzedany mi przez znajomą-na szybkie a jednocześnie wykwinte danie-
które możemy podać gościom na obiad-a jednocześnie nie spędzić połowy dnia na przygotowywaniu.

1 duża lub 2 małe polędwiczki wieprzowe(ok.60 dag.),
curry.

2 kwaskowe jabłka(np. jonagoret,reneta),
2 cebule,
olej.

Polędwiczki obficie obsypujemy curry,zawijamy w folię i wstawiamy na 3 h.do lodówki.
W międzyczasie-na rozgrzany olej wrzucamy pokrojoną w półplasterki cebulę-podsmażamy.
Obrane jabłka kroimy wg. upodobania-w kostkę albo w centymetrowe plastry.
Dodajemy do cebulki-podsmażamy chwilę całość.
Polędwiczki krótko obsmażamy ze wszystkich stron na rozgrzanym oleju.
Przekładamy do naczynia żaroodpornego i obkładamy równomiernie jabłkami z cebulką.
Pieczemy pod przykryciem ok.20 minut.
Odkrywamy i dopiekamy całość jeszcze ok. 15 minut(jeśli jest mało sosu-dolewamy ze dwie łyżki gorącej wody).

Można podać z kuleczkami ziemniaczanymi-
w tym celu,albo gotujemy ziemniaki w mundurkach na półtwardo-
obieramy i łyżeczką do kulek wydrążamy.
Wrzucamy kulki do osolonej,zabarwionej kurkumą lub szafranem wody i dogotowujemy-ale tak aby się nie rozpadły;
lub-wydrążamy łyżeczką surowe ziemniaczki i kulki wrzucamy do wody od razu zabarwionej na żółto-
gotujemy do miękkości,odcedzamy,odparowujemy.
Można polać masłem i posypać natką lub koperkiem.

15:21, agnieshia , Mięsa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 stycznia 2008

Lubię czasem zaglądać do innych ,,kuchni''(mam tu na myśli oczywiście ,,kuchnię''w pojęciu narodowym)
Kuchnia indyjska obfituje w przyprawy-stanowią one swoistą ,niesamowicie aromatyczną bazę większości dań pochodzących z orientu.
przepis wyszperałam w necie ,na stronie(chyba...)Pastrywiz.(mogę się mylić -bo to było dość dawno)
Ale warto było-kurczaczek jest bardzo smaczny;no i przyprawy potrzebne do przygotowania nie są zbyt wymyślne-można je dostać spokojnie w każdym większym sklepie.

5 udek
1.5 łyżeczki ziaren pieprzu,
2 łyżeczki kminu,
1/2 łyżeczki kurkumy,
2 łyżeczki kolendry,
1 łyżeczka soli,
1/4 szkl. oleju,

3 małe cebulki,
1 duży ząbek czosnku,
1 łyżeczka imbiru suszonego(lub 2 łyżeczki świeżego,posiekanego),
1/2-1 łyżeczki chili,
165 ml. niesłodzonego mleka kokosowego,
1/2 szkl. wody,
1/2 szkl. pokruszonych nerkowców,
ok.1 łyżeczki soku cytrynowego.

Roztłuc ziarna pieprzu.
Wymieszać z kurkumą, kminem, połową soli, kolendrą.
Mieszanką przypraw natrzeć mięso .
Przykryć folią-odstawić na 1/2 h - 40 min. w temp. pokojowej.
W tym czacie pokroić w cienkie półplasterki cebulki, posiekać czosnek.
Pokroić drobniutko imbir-jeśli mamy akurat świeży.
Na oleju przesmażyć cebulkę.
Włożyć przyprawione mięso.
Obsmażyć na rumiano ze wszystkich stron. (niezbyt duży ogień!)
Dodać czosnek.Wsypać imbir,chili.
Chwilę przesmażyć-dolać wody i 1/4 szkl. mleka kokosowego.
Poddusić całość (pod przykryciem)przez ok. 15-20 minut. (ewentualnie dolewając wody )
Przez ten czas-na odrobinie oleju-przesmażyć pokruszone nerkowce. (do zrumienienia)
Wysypać na ręcznik papierowy-odsączyć z tłuszczu.
Do sosu na patelni - dodać resztę mleka kokosowego i sok z cytryny.
Jeszcze chwilę poddusić całość .
Podawać -posypane z wierzchu prażonymi orzechami.

UWAGA-Jeśli ktoś lubi mniej ostre potrawy proponuję zmniejszyć ilośc chilii-
ja użyłam tylko 1/2 łyżeczki....

11:20, agnieshia , Mięsa
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 stycznia 2008

1 avocado,
1 jogurt naturalny gęsty,
1/2 pęczka natki,
1/2 pęczka koperku,
sól,
sok z 1/2 cytryny,
pieprz (niekoniecznie) .

Avocado obrać,rozgnieść widelcem,skropić cytryną.
Posiekać drobno natkę i koperek.
Dodać do avocado.
Zalać wszystko jogurtem,wymieszać.
Doprawić.

Smacznego!!!!

Przepis z ,,mięskiem''-ale wstawiam go do kategorii ,,szybkich dań''z powodu ,o którym przekona się każdy kto wypróbuje;))) Nie dość ,że przygotowanie nie wymaga specjalnych umiejętności,to jeszcze efekt pycha-szczególnie gdy podamy ze wspomnianym sosem avocado. Życzę ,,smacznego''!

0.5 kg mięsa mielonego z indyka,
sól,
pieprz,
3 ząbki czosnku(posiekać drobniutko),
1 łyżeczka musztardy,
1 jajko,
2-3 płaskie łyż. bułki tartej,
3 łyż. gorącej wody,

3 małe cebule.

Mięso mielone wyrobić
z czosnkiem,solą,pieprzem,musztardą,jajkiem i bułką tartą.

Na końcu wlać wodę -wyrobić raz jeszcze.
Formować małe kuleczki-jak na klopsiki.
(wyrobione mięso powinno mieć sztywniejszą konsystencję)
Cebule obrać -pokroić na ćwiartki.
Na patyczki nadziewać na przemian-kuleczki mięsne i ćwiartkę cebuli.
Układać na grillu lub ruszcie piekarnika.
Po podpieczeniu(gdy na wierzchu zrobi się skórka), -nalać trochę wody na blaszkę wstawioną na dno piekarnika.
Gdy pieczemy na grillu-szaszłyczki skrapiać co jakiś czas wodą,ewentualnie przykryć folią aluminiową.
Piec do zbrązowienia.

Podawać z SOSEM AVOCADO-ZIOŁOWYM lub z sosem tzatziki.

niedziela, 20 stycznia 2008

1/2 kapusty pekińskiej,
2-3 pomidory,
sok z pomarańczy,
ok.25-30 dag sera żółtego,
kilka listków bazylii(niekoniecznie),
3-4 łyż. majonezu,
sól,pieprz,cukier-do smaku

Posiekać i lekko posolić kapustę.
Pokroić w kostkę pomidory.
Ser zetrzeć na dużych oczkach tarki.
Wcisnąć sok z pomarańczy.
Połączyć wszystkie składniki razem.

Doprawiać na końcu(zwykle już nie dosalam-gdy ser żółty jest dość słony...)

25 dag pieczarek,
cytryna,
2 jabłka,
groszek z puszki,
ok.10 dag orzechów włoskich,
3 łyż. majonezu,
natka,
sól,pieprz,cukier.

Pieczarki obrać ,pokroić w plasterki-skropić cytryną,posolić, odstawić na przynajmniej 1/2 h.
Jabłka obrać-zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Skropić cytryną.
Pieczarki dokładnie odcedzić,lekko odcisnąć.
Dodać do nich jabłka,groszek.
Domieszać majonez,pokruszone orzechy,posiekaną drobno natkę.

1/3 kapusty pekińskiej,
3 pomidory,
1/2 słoiczka selera konserwowego,
3-4 łyzeczki majonezu,
sól.

Pokroić kapustę w paski,posolić.
Pokroic pomidory(w półksiężyce lub grubą kostkę).
Seler odsączyć.
Zmieszać wszystko razem-dodać majonez-wymieszać.

środa, 16 stycznia 2008

Uwielbiam takie ziemniaczki-okraszone cebulką ,nawet może być ze skwarkami-pod warunkiem ,że są to chrupiące dobrze wysmażone skwareczki. Do tego tylko kubek kwaśnego mleka-i to jest naj!;albo śmietanka lub jogurt. Ja nawet do tej pory lubię robić na talerzu coś co robiłam zawsze gdy byłam mała-tzw.,,ciapkę''-czyli ugniecione kartofle ze śmietanką.Nie muszą to być młode ziemniaki-choć pewne ,że te są najsmaczniejsze.Co prawda nie robię tego z całości porcji,ale zawsze.Jak dla mnie taki obiad-jest iście królewski-bo nie ważne co się je-ale jak co smakuje,prawda? A ten obiadek smakuje najlepiej pod słońcem-bo smakuje dzieciństwem,latem,wakacjami spędzanymi na wsi...jest najmilszym kulinarnym wspomnieniem....

młode ziemniaczki,
ok. 3 małych cebul,
duży ząbek czosnku,
olej,
koper,szczypiorek,natka,
jogurt naturalny lub gęsta kwaśna śmietanka.

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie.
Cebulkę pokroić w kostkę -przesmażyć na złoto na oleju.
Gdy już nabierze koloru -wyłączyć gaz-i zetrzeć do niej czosnek (na małych oczkach tarki,lub przecisnąć)-wymieszać.
Wyłożyć kartofle na talerz-polać cebulką z olejem.
Posypać posiekanymi ziołami.
Resztę ziół domieszać do jogurtu-lub posypać go z wierzchu.

 
1 , 2
script type="text/javascript" src="/resource/blox.archiwum.js"> .off, .on { display: block; padding-right: 4px; cursor: pointer; } .off { background: url('/resource/2off.png') center right no-repeat; } .on { background: url('/resource/2on.png') center right no-repeat; } Durszlak.pl