piątek, 29 lutego 2008

Jak to mi ktoś powiedział -bomba kaloryczna po prostu;)))
Pewnie i trudno się z tym nie zgodzić-ale za to jaka smaczna...
A czasem można sobie pozwolić na coś tuczącego i niezdrowego-oczywiście w rozsądnych ilościach;)))
Przepis znaleziony na stronie Pastrywiz

1 duża podwójna pierś kurczaka,
2 łyż. octu winnego,
gałązka świeżego rozmarynu,
2 łyż. oliwy,
3 ząbki czosnku,
2/3 szkl. wina białego wytrawnego,
1 szkl. śmietanki 12 %,
2 łyżeczki musztardy,
10 dag sera żółtego,
wino-do smaku,
sól,pieprz.

Na odrobinie oliwy-obsmażyć doprawione solą i pieprzem-piersi.
(należy je pokroić w mniejsze kawałki-z dużej piersi bedzie ok. 10 kawałków)
Zmieszać w miseczce ocet winny,oliwę(2 łyż.),posiekany drobniutko -czosnek.
Gdy mięso się zrumieni-wlać mieszaninę .
Podsmażyć jeszcze chwilę.
Dolać wino-poddusić pod przykryciem.
W osobnym rondelku-stopić masło-zasypać mąką- zrobić jasną zasmażkę.
Podgrzać lekko śmietankę-powoli dodawać do zasmażki (uważać ,żeby się nie zważyła)
Wyjąć mięso,a na patelnię włać sos-doprawić musztardą,odrobiną wina,solą i pieprzem.
Dobrze wymieszać-jeśliby za mocno gęstniał-dolać trochę wody-rozmieszać.
Włożyć mięso-posypać startym serem.
Wstawić do piekarnika.Zapiec.
Podawać posypane świeżą natką pietruszki.

11:34, agnieshia , Mięsa
Link Komentarze (2) »
wtorek, 26 lutego 2008

Gęsta,aromatyczna zupa-chyba,że ktoś nie lubi zapachu czosnku;)))
Ja bardzo lubię i dodaję go wszędzie gdzie się da.
Uprzedzając możliwe pytanie-15 ząbków to wcale nie jest za dużo jak na tę zupkę-
ten czosnek się przecież gotuje, więc traci znaczną część swojej ostrości.
Idealna na zimowe,mroźne dni-chociaż ostatnio nie mamy takowych niestety-
klimat nam się zmienia,nie powiedziałabym ,że na korzyść,ale jednak.
Faktem jest,że i lata są ostatnio niezbyt ciepłe-więc zupkę można ugotować niezależnie od pory roku;)))
Smacznego!

Ok. 2 l. wywaru mięsno-warzywnego lub warzywnego,
(ja ugotowałam na skrzydełkach kurczaka,
marchewce,kawałku pietruszki,selera,pora,kostce rosołowej;)))
duża szczypta ziół prowansalskich,
15 ząbków czosnku,
5 dag. masła,
ok. 1/2 kubeczka gęstej śmietanki,
1 łyż. mąki,
pieprz,
kilka listków świeżej bazylii lub natki pietruszki,
grzanki...

można też dodać:
starty drobno ser żółty(tylżycki lub ostrowski,albo parmezan)
lub: duży topiony serek ziołowy(albo szczypiorkowy)

Ugotować wywar.
Drobniuteńko posiekać 10 ząbków czosnku.
Stopić masło--wrzucić na nie-posiekany czosnek-ale dosłownie na kilka sekund.
Dodać do zupy.
Doprawić,pogotować.
Zaprawić śmietanką i mąką-zagotować.
Wyłączyć gaz-i wtedy wcisnąć do zupy resztę czosnku-zamieszać,przykryć.

Zrobić grzanki w piekarniku lub na patelni.
Zupę podawać w małych miseczkach posypaną grzankami-ozdobioną listkiem...

Jeśli dodajemy serek topiony- (CO SZCZEGÓLNIE POLECAM-bo daje fajny smaczek)
rozpuszczamy go z odrobiną zupy w rondelku-i dodajemy wtedy do całości.
Można też nalać goracej zupy do miseczek-i do każdej wrzucić 1/2 -1 małego trójkącika serka topionego-mieszając do rozpuszczenia(zupka bedzie gęściejsza;)
Potem dopiero dodajemy śmietankę(niekoniecznie)
Albo zupę już z grzankami posypujemy startym żółtym serem- wtedy możemy miseczki(jeśli są żaroodporne..;)))wstawić do piekarnika- serek na wierzchu fajnie się zrumieni....

12:32, agnieshia , Zupy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 lutego 2008
Placki ziemniaczane na wschodnią nutę...puszyste i delikatne.
Ciasto nie wyrasta zbyt mocno
-dlatego nie przejmujmy się ,że nie za bardzo ,,ruszyło''
po odstaniu w ciepłym miejscu.
Osobiście wolę ze śmietanką,ale to już kwestia gustu;)
Smacznego!

0.5 kg. ziemniaków,
jedna kajzerka,
trochę mleka do namoczenia bułki,
15 dag. śmietany gęstej,
3 jajka,
3 dag. drożdży,
cukier,
sól,
tłuszcz do smażenia.

Namoczyć bułkę-odcisnąć.
Zetrzeć ziemniaki.
Rozetrzeć namoczoną bułkę,
dodać rozkruszone drożdże,
starte ziemniaki,śmietankę, żółtka, cukier,sól.
Wymieszać,wyrobić.
Odstawić w ciepłe miejsce pod przykryciem.
Jak wyrośnie wmieszać pianę z białek.
Smażyć na tłuszczu niewielkie okrągłe placuszki-na złoty kolor.

Podawać z masłem lub polane kwaśną śmietanką

sobota, 16 lutego 2008

Coś dla osób na diecie...
Nie dość ,że chude mięso-to jeszcze przyrządzone bez dodatku tłuszczu.
Aby nie wyszło zbyt suche -nie należy go zbyt szybko wyjmować z folii po przyrządzeniu.
Lepiej jest nawet je wystudzić w opakowaniu,a potem na obiad odgrzać porcyjkę np. w mikrofali...(oczywiście już bez folii;)))
I powidła śliwkowe-coś pysznego!
Jako nieliczne spośród słodkich przetworów spełniają się doskonale zarówno w deserach jak i daniach obiadowych.
Wystarczy sprawdzić....;)

duża pierś z kurczaka (długości ok. 20 cm.),
powidła śliwkowe,
ok. 1/2 puszki ananasa,
zioła prowansalskie,
3-4 duże ząbki czosnku,
sól.

Pierś przekroić w poziomie (nie przecinając do końca)-tworząc ,,prostokąt''.
Rozbić dodatkowo-żeby uzyskać większą powierzchnię.
Posolić.
Posypać ziołami i natrzeć drobniutko posiekanym czosnkiem.
Posmarować powidłami.
Przy jednym z dłuższych brzegów ułożyć pasek z kawałków ananasa.
Zwinąć roladę.
Zawinąć w folię spożywczą-dość ścisło-końce zawinąć i związać.
Schłodzić w lodówce przez ok.3 godz.
Zawinięte w folię mięso-włożyć do brytfanki-
zalać wrzącą wodą-piec w temp.200 st.przez ok.godz.
Roladę można też włożyć do garneczka z wrzątkiem-ugotować.
(można też związać bawełnianą nitką i upiec w rękawie z dodatkiem wody)
Po upieczeniu (ugotowaniu) i przestudzeniu wyjąć z folii i pokroić na porcje(roladki)
SMACZNEGO
(kurczaka można zastąpić udźcem z indyka, lub schabem środkowym)

11:13, agnieshia , Mięsa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 lutego 2008

Naleśniki-ok.20 sztuk.

1/2 dużego kurczaka z rosołu,
3 pomidory (bez skórki),
3 ząbki czosnku,
puszka czerwonej fasolki,
gałązka świeżej bazylii,
4 trójkąciki serka topionego paprykowego,
kostka rosołowa z lubczykiem,
pieprz,

niekoniecznie-jajko i bułka tarta.

FARSZ:
Mięso z rosołu drobniutko kroimy lub mielimy.
Dodajemy drobno pokrojone pomidory i posiekany lub przeciśnięty czosnek, dorzucamy fasolkę.
Kostkę rosołową rozpuszczamy w odrobinie wrzątku(dosłownie 1/8 szkl.).
Wlewamy do farszu,dodajemy pieprz,drobno porwane listki bazylii.
Mieszamy wszystko razem.
Podsmażamy całość na łyż. masła.
Dodajemy serki topione-mieszamy aż się rozpuszczą.
Gotowym farszem przekładamy naleśniki-formując rulony albo krokiety.
Przed podaniem gotowe naleśniki(krokiety)obsmażamy-rumieniąc je z każdej strony.
W przypadku krokietów-przed smażeniem-
możemy je dodatkowo opanierować w roztrzepanym jajku i tartej bułce.

środa, 06 lutego 2008

0.5 kg mięsa mielonego ,
2 jajka,
sól,
pieprz,
zioła prowansalskie,
3 ząbki czosnku,
bułka tarta,
ciepła woda.
mały koncentrat pomidorowy ,
4 łyż. powideł śliwkowych,
kostka rosołowa,
woda.

Wyrobić mięso mielone
z przyprawami i jajkami.
Dosypać bułki tartej,wlać trochę wody-wyrobić.
Formować owalne kotlety-układać na blaszce.
Podlać wodą-tyle aby sięgała mniej więcej-do 1/3 wysokości kotletów.
Rozkruszyć kostkę rosołową -posypać potrawę.
Wstawić do gorącego piekarnika.
Po podpieczeniu-ok.15 minut-dodać koncentrat -rozmieszać.
Dodać powidła.
Podpiec aż sos się zagęści-ewentualnie doprawić.
W czasie pieczenia -kotlety obracać-aby równomiernie się zrumieniły.

Powidła śliwkowe i sos pomidorowy to naprawdę b.smaczne połączenie!
I napiszę to kolejny raz-warto kombinować -tworząc coraz to nowe smaki....;)

18:12, agnieshia , Mięsa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 lutego 2008

To pierwszy pasztecik jaki upiekłam;)))
Takie niepozorne,ale pyszne ,,coś''na kanapki.
Polecam!

0.5 kg. wieprzowiny(np.łopatki),
0.5 kg. wołowiny,
0.25 kg. podgardla,
40 dag. wątroby wp.
2 duże cebule,
10-15 dag. pieczarek,
czerstwa kajzerka,
4-5 jajek,
5 dag. smalcu,
2 laurowe listki,
parę ziarenek ziela ang.
gałka muszkatołowa(tylko szczypta) ,
pieprz,sól.

Zalać gorącą wodą ,mięso, cebulę, listki i ziele(ok.3-4 szkl. wody).
Przykryć i gotować do miękkości na niedużym ogniu.
Wątróbkę pokroić na kawałki i włożyć do garnka z mięsem na ok. 10-15 min. przed końcem gotowania.
Wyjąć mięso i ostudzić.
Cebulę wyrzucić.
Bułkę namoczyć w sosie z gotowania mięsa.
Pokroić pieczarki.
Przesmażyć je na łyż. smalcu.
Mięso ,bułkę i pieczarki -zmielić.
Do masy mięsnej dodać jajka.
Gdyby masa była za sucha ,wlać trochę sosu.
Ja ostatnio dodałam jeszcze tłuszcz którego nadmiar zebrałam z rosołu ... Wsypać przyprawy,wyrobić.
Nałożyć do 3/4 wysokości formy dobrze wysmarowanej smalcem.(lub masłem)
Zapiekać w gorącym piekarniku aż do zrumienienia.
Po upieczeniu pozostawić w piekarniku.
Wyjąć aż będzie letni i zawinąć w folię przeźroczystą.
Wstawić do lodówki.
Smacznego

piątek, 01 lutego 2008

4 filety rybne(mintaj,dorsz),
sól,
pieprz,
olej,
mąka,
średni por,
marchew,
zioła prowansalskie,
łyzeczka masła,
1/2 małej śmietanki,
15 dag żółtego sera.

Na rozgrzany olej -wrzucić pokrojony w krążki por.
Dodać startą marchewkę-przesmazyć razem.
Filety rybne doprawić,oprószyć mąką.
Zsunąć por i marchewkę na brzeg patelni.
Na spodzie ułożyć rybę,
podsmażyć,obrócić,przysypać z wierzchu przesmażonym porem z marchewką.
Posypać ziołami.
Dodać masło i śmietankę.Poddusić .
Posypać startym serem-przykryć patelnię ,aż ser się rozpuści.
Podawać natychmiast.
Można posypać świeżą zieleniną.

14:00, agnieshia , Ryby
Link Dodaj komentarz »
script type="text/javascript" src="/resource/blox.archiwum.js"> .off, .on { display: block; padding-right: 4px; cursor: pointer; } .off { background: url('/resource/2off.png') center right no-repeat; } .on { background: url('/resource/2on.png') center right no-repeat; } Durszlak.pl