poniedziałek, 23 lutego 2009
Miałam fasolkę mrożoną i kilka usmażonych wcześniej naleśników.
Naleśniki jakie wyszły z tego połączenia i paru innych dodatków-okazały się całkiem smaczne,
choć bardzo,bardzo sycące...
Praktycznie-więcej jak jednego dużego naleśnika z takim farszem
nie da się zjeść-no chyba ,ze ktoś przekorny bardzo się uprze.
Nietypowe ,ale spróbować warto.
Smacznego!

naleśniki,
tarta bułka,
masło,
fasolka szparagowa,
jajka na twardo,
przyprawy.

Fasolkę gotujemy w osolonej wodzie.
Jajka kroimy w kostkę.
Naleśniki smarujemy zrumienioną na maśle -tartą bułeczką.(
tak samo przygotowana -jak do gotowanego kalafiora)
Na to wykładamy fasolkę ,posypujemy jajkiem.
Można dodatkowo posypać tartym serem-zwinięte naleśniki będą się lepiej trzymać.)
Dodatkowo można posypać świeżą zieleniną.
Zwijamy w ruloniki,zapiekamy.
piątek, 20 lutego 2009
Osobom odchudzającym się -nie polecam;)
Sama obiecałam sobie,że zjem jednego-
patelnia jest dość duża-więc i naleśnik słusznych rozmiarów;
....,na obietnicach się skończyło.
Można im oczywiście nadać formę krokiecików-jeśli ktoś lubi...

mąka,
woda/mleko,
szczypta soli,
cukier,
1-2 jajka,

pieczarki,
cebula,
ser żółty,
zioła,pieprz,sól,czosnek.
Smażymy tradycyjne naleśniczki-takie jak każdy z nas do tej pory smażył.
Cebulkę(ja wzięłam 3)-
posiekać w kostkę,przesmażyć na oleju,
dodać posiekane pieczarki.
Doprawić.Smażyć aż do odparowania wody.
Nakładać farsz na naleśniczki,posypać każdy-tartym żółtym serem.
Zwinąć ,zapiec.
Smacznego!!!
środa, 18 lutego 2009
Gęsta,sycąca ,prawdziwie zimowa zupa.
Przyznam ,ze zupy czysto-cebulowej do tej pory nie próbowałam.
A i ta jak widać jest mieszana,
ale to dlatego żeby była bardziej zawiesista.
Smakowała mężowi-który z zup uznaje tylko rosół i szczawiową-więc chyba jest smaczna;)))


3 cebule,
5 ziemniaków(niezbyt duże),
2 skrzydełka z kurczaka,
kostka rosołowa,
olej,
duża marchewka,
przyprawy,
duży ząbek czosnku,
Gotujemy wywar na skrzydełkach i kostce rosołowej,dodajemy przyprawy.
Po ok. 10 min. dodajemy marchew pokrojoną w plasterki,
a po kolejnych 5 minutach-pokrojone w kostkę ziemniaki.
Gotujemy do miękkości.
Cebulkę smażymy na oleju-na złoty kolor.
Do przesmażonej cebulki wlewamy część wywaru z garneczka,
podgotowujemy chwilkę-i całość miksujemy końcówką tnącą miksera.
(ja wyłowiłam również marchewki i zmiksowałam-
ale to dlatego,że w przeciwnym razie-
moja rodzinka by je skrupulatnie odłożyła-zamiast zjeść;)
Wlewamy wszystko na powrót do garneczka-
podgotowujemy,ewentualnie jeszcze doprawiamy.
Zupkę podajemy gorącą ,posypaną grzankami z chleba.

Smacznego!
13:17, agnieshia , Zupy
Link Komentarze (2) »
script type="text/javascript" src="/resource/blox.archiwum.js"> .off, .on { display: block; padding-right: 4px; cursor: pointer; } .off { background: url('/resource/2off.png') center right no-repeat; } .on { background: url('/resource/2on.png') center right no-repeat; } Durszlak.pl