wtorek, 30 października 2007

Znalazłam ten przepis na stronce angielskiej-po dopasowaniu receptury do zasobów lodówki -wyszło smaczne i pożywne danie. A te kluchy-najlepsze!(i pewnie najbardziej tuczące....;)))-ale cóż -najwyżej potem trochę pobiegamy....

Smacznego!

4 - 5 udek kurczaka,
oliwa,
ok. 4 szkl. wody,
marchewka,
4 łodyżki selera naciowego,
5 dużych kapeluszy pieczarek,
cebula,
kostka rosołowa,
papryka,
gałązka świeżego tymianku lub duża szczypta suszonego,
pieprz,
czosnek suszony.

NA KLUCHY:
2 szkl. mąki,
3/4 szkl. tłuszczu z patelni,
1 jajko,
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia .

Z udek zdjąć skórę-wrzucić na rozgrzana oliwę lub olej(ok. 3 łyż.) -zesmażyć.
Wyjąć ,wyrzucić.
Włożyć udka-obsmażyć z każdej strony.
Podlać wodą.Dodać kostkę rosołową.
Pokroić wszystkie warzywa -dodać do mięsa ,na patelnię.
Dodać wszystkie przyprawy-oprócz czosnku.
Poddusić całość ok.30 minut.
Zebrać z wierzchu tłuszcz z odrobina wywaru i dodać do pozostałych składników na ,,kluchy''.
Zmiksować - do połączenia składników.
Moczyć dużą łyżkę w wywarze i nakładać duże porcje patelnię - pomiędzy warzywa i udka.
Posypać dość obficie suszonym czosnkiem.
Przykryć - gotować całość jeszcze ok. 10 minut.
W razie potrzeby- uzupełniać wodą.

Podawać udka razem z kluchami -polane sosem z warzywami.

11:36, agnieshia , Mięsa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 października 2007

Poczciwe kopytka nie zawsze muszą być takie same-można dodać przecież trochę ziół i pyszne smażone grzybki z cebulką,a nasze kluchy ziemniaczane staną się nie tylko pysznym dodatkiem do obiadu,ale mogę śmiało startować jako danie główne... Smacznego!

ok.1.5 kg. ziemniaków,
1 duże lub 2 małe jajka,
ok. 3-3.5 szkl. mąki.

ok. 400 g pieczarek,
1 duża cebula,
szczypta imbiru,
pieprz, sól,
szczypta ziół prowansalskich,
czosnek granulowany.

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie.
Odparować ,przecisnąć przez praskę.
Wystudzić.
Obrać i posiekać cebulę i pieczarki.
Usmażyć razem-dodać przyprawy.
Smazyc do odparowania całej wody z pieczarek.
Do masy ziemniaczanej dodać jajko(a) i pieczarki z cebulą.
Wymieszać.
Dodać mąkę-wyrobić.
Zrobić kopytka-gotować do wypłynięcia ,w osolonym wrzątku.
Podawać z masłem ,lub polane kwaśną śmietanką.

środa, 24 października 2007

mały brokuł,
4 łodyżki selera naciowego,
puszka groszku zielonego,
2 małe łyzeczki zielonego pieprzu marynowanego lub kaparów,
15 ząbków czosnku marynowanego,
1/2 szkl. orzechów włoskich.

SOS:
3 łyz. oliwy(oleju),
3 łyż. soku z cytryny,
3 ząbki czosnku,
łyżeczka musztardy,
pieprz,sól-do smaku....

Brokuły umyć-podzielić na małe różyczki.
Wrzucić na 5 minut do gotujacej się ,osolonej wody.
Dobrze osączyć -wystudzić.
Wrzucić do miski.
Dodać odsączony groszek,pokrojony drobno seler,pieprz marynowany, pokrojony w plasterki czosnek marynowany.
Posypać pokruszonymi orzechami.

SOS:
Wszystkie składniki sosu włożyć do słoika lub pojemniczka plastikowego. Zamknąć.
Potrząsnąć kilkakrotnie-aż składniki dobrze się połączą....
Sosem polać sałatkę-tuż przed podaniem.
Dobrze wymieszać.

Sałatka należy do tych delikatniejszych w smaku(o ile trzymamy się ściśle przepisu;) -wiadomo,że wszystko można doprawić wg. siebie....). Pasuje głównie do białego mięsa. 

1/2 dużej kapusty pekińskiej,
marchew,
2 twarde gruszki lub mała kiść zielonych winogron,
2 pomarańcze,
ok.3-4 łyż. majonezu,
3 płaskie łyżeczki musztardy,
sól.

Pokroić kapustę.
Zetrzeć na dużych oczkach tarki-marchewkę.
Posolić-zmieszać.
Gruszki obrać,wykroić gniazda nasienne-pokroić w kostkę.
Jeśli dodajemy winogrona-przekroić na połówki.
Z 1/2 pomarańczy wycisnąć sok-dodać do sałatki.
Resztę podzielić na cząstki-dołożyć do pozostałych składników.
Wymieszać .Dodać majonez i musztardę.
Całość dokładnie połączyć.

wtorek, 23 października 2007

Aksamitna ,gorąca i pachnie lasem....jak dla mnie to wystarczająco mocne argumenty-żeby spróbować. Życzę ,,smacznego''!!!!

2 l.wody,
porcja rosołowa z kurczaka,
kostka rosołowa,
2 marchewki,
1/2 małej pietruszki,
kawałek selera(korzeniowy/naciowy),
kawałek pora,
4-5 ziemniaków,
ok. 10 sztuk świeżych niezbyt dużych podgrzybków lub borowików,
lub 1/2 paczki mrożonych,
sól,pieprz, majeranek świeży, natka.
Niekoniecznie: śmietanka.

Do wody dodać porcję rosołową,warzywa(pietruszka,seler,por,marchew)i kostkę rosołową.
Gotować ok. 15 minut.
Dodać oczyszczone i pokrojone(niezbyt drobno)grzyby.
Gotować aż zmiękną.
Pod koniec dodać drobno pokrojone ziemniaki.
Doprawić.
Można podawać już w tej postaci,a można (dla zwolenników zawiesistych zup)-zagęścić śmietaną.

Lub podać -jak na zdjęciu-zupę zmiksowaną na krem - ozdobioną natką i majerankiem.

14:54, agnieshia , Zupy
Link Dodaj komentarz »

Nadeszła kolej na coś konkretnego.Znam osoby,dla których obiad bez mięsa to nie obiad;)
Chyba palmę pierszeństwa należy przyznać tradycyjnemu polskiemu ,,schabowemu''
-ale dlaczegóż by nie podać go troszkę inaczej ,a nie jak zwykle w jajku i bułce...
Są wspaniałe-tylko nie należy przesadzić z ziołami,bo mają wtedy gorzki smak!!!!
Zdjęcie nie jest mojego autorstwa -kiedyś gdy zamieściłam ten przepis na innej stronie,
osoby wystawiające opinie-czasem dodawały również fotkę w swoim komentarzu.
Ta fotka jest autorstwa Glumandy-

Glumando-te schabowce zamieszczam tu z dedykacją dla Ciebie....


7 kotletów schabowych,
musztarda,
świeża bazylia,
suszone oregano,majeranek,pieprz,sól,
ok.7 dużych ząbków czosnku.

Ciasto:2 jajka,ok.1szkl.mąki,ok.1 szkl.mleka.

Kotlety rozbić b.mocno-tak żeby miały mniej niż 1/2cm-muszą być b.cienkie-
posolić,popieprzyć(nie za mocno).
Zgnieść w dłoniach i posiekać drobno bazylię,czosnek pokroić w cienkie plasterki.
Rozbite kotlety cienko posmarować musztardą po jednej stronie.
Na połowie tej strony ułożyć dość rzadko plasterki czosnku,
i posypać troszkę bazylią i ziołami-
złożyć na pół i zaklepać dokładnie brzegi kotleta tłuczkiem.
Maczać kotlety w cieście i smażyć na rozgrzanym oleju.

Ciasto:zmiksować składniki,dolewając powoli mleko
-masa musi być konsystencji śmietany.

13:02, agnieshia , Mięsa
Link Komentarze (2) »
to nie do końca prawda że tylko dzieci uwielbiają fast-foody-
dorośli też -tylko nie zawsze o tym mówią...;)
bo i jak to by wyglądało?-trzeba dziecku dac dobry przykład i uczyć właściwych nawyków żywieniowych.
No może czasem ,w pracy-na przerwie pochłaniamy w pośpiechu jakiegoś hot-doga czy hamburgera-
ale nie musimy zaraz przyznawać sie do tego,prawda?;)hihihi
Ten przepis poniżej -to hamburger udomowiony-pewne ,że nie odgrzewany po raz enty,
z dodatkiem witamin(które zjedzą nawet pociechy,które nie cierpią warzyw.Wystarczy tylko zmienić formę ich podania;)))

hamburgery:

40-50 dag mielonej wołowiny,lub mięsa od szynki,
1 jajko,
mała cebulka-drobno posiekana lub zmielona,
1 łyżeczka musztardy,
tarta bułka,
pieprz,
sól.

LUB ---- gotowe hamburgery kupione w sklepie

4 bułki sezamowe,
pomidor,
ogórek kiszony,
1/2 małej kapusty pekińskiej,
4 plasterki sera topionego Toast,
(można dodać plasterki cebuli-niekoniecznie)

SOS:
4 łyżeczki majonezu,
3-4 łyżeczki keczupu,
1 łyżeczka musztardy,
szczypta czosnku granulowanego.

Z podanych składników uformować płaskie okragłe kotleciki-
można je spłaszczać między dwoma deskami kuchennymi aby nadać im odpowiedni kształt.
Usmażyć na lekko natłuszczonej olejem patelni.
Przygotowujemy sos-
mieszamy w miseczce podane składniki
(tak naprawdę ilość poszczególnych składników sosu jest umowna-
i przy jego tworzeniu kierujmy się własnym smakiem.

Kroimy kapustę w paski,pomidora w plastry,ogórka w plasterki.

Na dno piekarnika wstawiamy duża blachę i nalewamy wody.
Na środkowy poziom wkładamy metalową kratkę.
Na nią kładziemy hamburgery-aby je podgrzać (jeśli wystygły lub jeśli kupiliśmy gotowe już usmażone)
Rozkroiwamy bułki na dwie połówki.
Na spód kładziemy plasterek sera,na to kotlet
- przykrywamy drugą połówką bułki -wkładamy znów na kratkę piekarnika -
aby ser się podtopił ,a bułka była ciepła i chrupiąca.
Wyjmujemy,zdejmujemy wierzchnią połowę bułki,a kotlet smarujemy przygotowanym sosem,posypujemy paskami kapusty,
kładziemy plaster pomidora i kilka plasterków ogórka.
Wewnętrzną strone połówki bułki-można dodatkowo posmarować sosem- aby się całość lepiej ,,skleiła''.
Natychmiast podajemy....


Smacznego!!!

poniedziałek, 22 października 2007

Smażymy placki ziemniaczane wg. własnego sprawdzonego przepisu :
ziemniaki,
jajko,
mąka,
sól,
pieprz,
suszona bazylia,oregano,
3 ząbki czosnku,
cebula,
olej.
- wg własnych proporcji...

a do tego:
pieczarki,
cebula ,
ser żółty.

Smażymy placki: albo zwykłe małe....;
albo jeśli ktoś woli-większe o średnicy zbliżonej do średnicy patelni.

Przesmażamy posiekaną w kostkę cebulę i drobno pokrojone pieczarki.
Doprawiamy do smaku.
Wykładamy na każdy placek.
Następnie na środek kładziemy słupek żółtego sera- przycięty do długości średnicy placka.
Zwijamy w rulonik.
Układamy w wysmarowanej olejem patelni lub formie-
posypujemy z wierzchu żółtym serem i ewentualnie ulubionymi -najlepiej świeżymi-ziołami.
Zapiekamy,aż ser się rozpuści...

sobota, 20 października 2007

Czasami bywa tak-że zwyczajnie nie mamy czasu przygotować obiadu-przydałoby się coś na szybko.
Ta potrawka powstała właśnie z braku czasu(jeśli tak można powiedzieć;) i z tego co ,,udostępniła''lodówka;)))
Kiedyś byłam przekonana ,że czegoś takiego jak ser dojrzewający nie tknę-
no cóż człowiek jest omylny-nawet siebie samego nie zna do końca....
Spróbowałam na kanapce i był całkiem,całkiem!
Potem przyszła pora na wykorzystanie go w daniu obiadowym-i....
spróbujcie sami-to się przekonacie;)

3-4 pojedyńcze piersi z kurczaka,
oliwa,
woda,
zioła prowansalskie,
3 ząbki czosnku,
3 łyżeczki sosu sojowego,
kostka rosołowa lub:sól,pieprz,
puszka pomidorów bez skórki,
(lub ok. 5 bardzo dojrzałych świeżych) puszka(400g)fasolki szparagowej zielonej,
marchewka,
1/3 białej części pora,
1/2 dużego jogurtu kremowego naturalnego,
1 łyżeczka mąki,
1/2 sera typu camembert,
3 łyż. drobno pokruszonych orzechów.

Piersi pokroić w dużą kostkę,skropić sosem sojowym;
wrzucić do garnczka-podlać oliwą,wsypać dużą szczyptę ziół
-obsmażyć ze wszystkich stron.
Podlać odrobiną wody-tyle żeby przykryć mięso.
Poddusić.
Dodać pomidory razem z zalewą,lub pokrojone ,pozbawione skórki-świeże.
Doprawić lub dodać kostkę.
Poddusić całość ok. 15-20 minut.
Dodać fasolkę-bez zalewy.
Zetrzeć marchewkę na dużych oczkach tarki,pokroić w krążki pora-dodać do sosu.
Pogotować jeszcze chwilę aż marchewka i por lekko zmiękną,ale nie rozciapią się.
Rozprowadzić mąkę z jogurtem-zagęścić potrawkę.
Camembert pokroić w kostkę natłuszczonym nożem.
Potrawkę podawać z ryżem,kaszą gryczaną lub makaronem .
Wierzch potrawki posypać najpierw kawałeczkami sera a potem pokruszonymi orzechami.

2 młode cukinie(długości ok. 25 cm)
0.5 kg pieczarek,
2 duże cebule,
1/2 małej kapusty pekińskiej,
2 nieduże pomidory,
sól,pieprz,kostka rosołowa,tymianek.

250 g żółtego sera,
oliwa.

Na patelni rozgrzać oliwę.
Wrzucić pokrojoną w półplasterki cebulkę-podsmażyć.
Dodać pokrojone pieczarki-poddusić całość ,lekko podlewając wodą.
Wkruszyć kostkę rosołową ,dodać tymianek.
Dołożyć pokrojoną w drobne paski kapustę.
Krótko poddusić całość.
Tak przygotowaną jarzynkę możemy wykorzystać jako dodatek do mięsa i ziemniaczków
- lub dodajemy jeszcze pomidora tak jak w dalszej części przepisu....
Dodać obrane ze skórki i pokrojone pomidory.
Popieprzyć.

Przekroić cukinie wzdłuż na połówki.
Każdą połówkę wydrążyć łyżką-tworząc ,,łódeczki''.
Jeśli mamy młode cukinie z miękkimi drobnymi pestkami- nie wyrzucajmy wydrążonego miąższu -
wystarczy go pokroić w kostkę i dodać do reszty składników nadzienia.
Wydrążone cukinie posolić, napełnić farszem.
Docisnąć lekko dłonią.
Ser żółty zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Posypać wierzchy napełnionych cukinii.
Zapiec w temp. 180-200 st. przez ok. 20-30 minut.
Po wyjęciu z piekarnika posypać świeżo zmielonym czarnym pieprzem.
Podawać ze świeżą bagietką ....
(i jak ktoś lubi ostrym sosem jogurtowym lub keczupowym)

 
1 , 2
script type="text/javascript" src="/resource/blox.archiwum.js"> .off, .on { display: block; padding-right: 4px; cursor: pointer; } .off { background: url('/resource/2off.png') center right no-repeat; } .on { background: url('/resource/2on.png') center right no-repeat; } Durszlak.pl