środa, 23 kwietnia 2008
Tofu sam w sobie nie jest zbyt smaczny-
prawdę mówiąc w ogóle nie ma smaku;)
Wymaga zdecydowanego doprawienia i lubi towarzystwo warzyw.
Jeśli nie próbowaliście jeszcze tego sojowego serka,
lub zraził Was jego smak-
polecam ,,wersję panierowaną '' -nawet niekoniecznie z dodatkami.
Smażony ,panierowany tofu jest tak pyszny
-że istnieje obawa,iż zanim przygotujemy resztę obiadu
-serowych kuleczek już nie będzie;)))

1/2 paczki makaronu kokardki,
olej,
duży ząbek czosnku,
puszka pomidorów bez skórki,
kilka suszonych grzybków,
sos sojowy,
serek tofu,
jajko,
mąka,
płatki kukurydziane lub ziarna sezamu,
3-4 pojedyńcze plasterki serka topionego,

Wcześniej należy namoczyć grzyby.
Gdy zmiękną -pokroić w drobne paseczki.
Przygotowujemy panierowane tofu:
Kroimy serek w dużą kostkę.
Skrapiamy obficie sosem sojowym.
Odstawiamy na 3 min.
Odsączamy.
Obtaczamy w mące.
Następnie w roztrzepanym jajku i w pokruszonych płatkach kukurydzianych lub sezamie.
Wrzucamy na mocno rozgrzany olej-obsmażamy do zrumienienia.
Sos:
Na patelnię wlewamy odrobinę(ok.3-4 łyż. oleju),dodajemy grzybki.
Smażymy aż będą całkiem miękkie.
Dodajemy pokrojony w niezbyt drobna kosteczkę-czosnek.
Dalej smażymy,az czosnek zacznie przyjemnie pachnieć.
Wlewamy pomidory.
Doprawiamy wg. uznania-solą ,pieprzem,albo wrzucamy 1/2 kostki rosołowej.
Sos odstawiamy z ognia-gdy zgęstnieje.
Gotujemy makaron.
Na talerz nakładamy porcję kokardek,polewamy sosem pomidorowo-grzybowym,
układamy paseczki serka topionego i posypujemy panierowanym tofu.
Smacznego
poniedziałek, 21 kwietnia 2008
Błyskawiczne i niesamowicie proste.
Wyjątkowo cenię przepisy-które nie wymagają zbyt wyszukanych składników,
ich wykonanie jest szybkie i proste,
a na dodatek efekt smakowy jest tak niesamowity jak właśnie przy tych udkach.
Niezbyt pewnie kładłam te połówki winogron na patelnię-a gdy ich spróbowałam....
po prostu żałowałam ,że nie kupiłam więcej;)
Są pyszne- słodko-kwaskowate,pachną karmelem,który miesza się z wyciekającym sokiem.
Skórka na mięsie nabiera bursztynowego koloru i bardzo kusi...aż za bardzo;)

4 udka z kurczaka,
olej,
przyprawa złocista Kamis,
sok z cytryny,
winogrona zielone-1 gałązka,
1 łyż. masła,
czubata łyżka miodu,
pieprz kolorowy.

Udka umyć,obsypać przyprawą.
Odstawić na 1/2 godzinki.
Obsmażyć na rumiano na oleju.
Dodac masło.Pokroić winogrona na połówki.
Wyłożyć je na patelnię-przekrojoną stroną.
Smażyć aż winogrona lekko się zrumienią.
Gdyby zbyt mocno się rumieniło,a udka nie byłyby jeszcze gotowe
-dolać trochę wody-
poddusić aż mięso będzie miękkie,a woda odparuje.
Dodać miód-podsmażyć całość- aż sos będzie ciemnobrązowy.
Doprawić sokiem z cytryny i świeżo zmielonym kolorowym pieprzem.
15:13, agnieshia , Mięsa
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 kwietnia 2008
Nie podaję dokładnych ilości poszczególnych składników-
sama nie wiem,ile dokładnie czego było;)))....
Po prostu gdy zostało nam trochę jedzenia z poprzedniego dnia-
czemuż by go nie wykorzystać do przygotowania czegoś pysznego?;)-a te kotleciki z resztek są właśnie pyszne!

kalafior ugotowany,
kartofle ugotowane ,
ząbek czosnku,(lub więcej)
-lub- smażona cebulka,
pieprz kolorowy-świeżo mielony,
sól,
zioła,
świeża natka pietruszki,
mały oscypek,
jajka,
bułka tarta.

Kalafior i ziemniaki rozgnieść widelcem lub zmielić.
Zetrzeć na drobnym oczkach tarki-czosnek,lub dodać smażoną pokrojoną drobno cebulkę.
Dodać razem z przyprawami i jajkiem do masy kartoflano-kalafiorowej.
Zetrzeć na dużych oczkach tarki-oscypek.
Dodać natkę i bułkę tartą.
Wszystko wyrobić.
Formować owalne kotleciki-panierować w jajku i bułce tartej-
smażyć na oleju z obu stron-na brązowy kolor.
Podawać zamiast ziemniaków,ryżu czy makaronu.
Świetnie smakują też polane jogurtem lub kwaśna śmietaną.
(jeśli kotleciki przygotowane były z cebulką,a bez czosnku-do śmietany-można dodac starty ząbek czosnku)
SMACZNEGO!!!!
sobota, 05 kwietnia 2008

0.5 kg mięsa mielonego z indyka,
cebulka,
ząbek czosnku,
sól,pieprz,jajko,
ok.3 łyż bułki tartej (niezbyt duże),
kilka łyżek gorącej wody,
natka pietruszki-wg.upodobania.
SOS:
3 łyż.masła,
2 łyż.oleju,
ogórek świeży,
zioła prowansalskie,
sól (lub kostka rosołowa),
pieprz,
jogurt kremowy,
1 łyż.mąki,
sok z cytryny-do smaku,
natka pietruszki.

Wyrobić mięso z drobno posiekaną cebulką,
przeciśniętym lub startym czosnkiem,
solą,pieprzem,
bułką tartą,jajkiem,gorącą wodą i natką pietruszki.
Uformować okragłe klopsiki.
Ułożyć w wysmarowanej olejem brytfance.

Przygotować sos:
Stopić masło z olejem.
Zetrzeć ogórek na dużych oczkach tarki.
Przesmażyć na tłuszczu.
Dodać zioła,sól (niezbyt dużo-bo po odparowaniu będzie za słone),
pieprz.
Dolać wody-podgotować.
Zaprawić jogurtem z mąką.
Chwilkę pogotować.
Zalać przygotowane pulpeciki-wstawić do piekarnika.
Zapiec.W połowie zapiekania obrócić na drugą stronę.
Zapiekać ,aż sos znacznie odparuje i zgęstnieje.
(dlatego należy uważać na ilość soli.Ostatecznie można posolić na końcu;)))
Na zdjęciu-
klopsiki są dodatkowo,,nadziane''serem żółtym.
Jeśli ktoś ma ochotę zrobić podobnie-
to przy formowaniu klopsików trzeba wcisnąć w środek kostkę sera
i skleić całość w kuleczkę;)
Sos na zdjęciu jest zmiksowany na ,,gładko''
Podawać posypane świeżą natką pietruszki.

11:59, agnieshia , Mięsa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 kwietnia 2008

Najzwyklejszy kurczak i marynata z niewyszukanych składników.
Upieczone mięsko jest miękkie i soczyste.
Przyprawy wg.upodobania.
Smacznego!


4 duże uda z kurczaka,
ulubione przyprawy
(np.pieprz,sól,bazylię,tymianek,
czosnek w proszku),
2 posiekane cebule.

MARYNATA:
duży jogurt kremowy naturalny,
3-4 ząbki czosnku,
3-4 łyż. oliwy,
ketchup.

Udka przyprawiamy,odstawiamy na 1/2 h.
Układamy w misce,posypujemy po wierzchu cebulką i polewamy ketczupem-niezbyt dużo.
Mieszamy w miseczce jogurt z przeciśniętym
lub drobno posiekanym czosnkiem,oliwą,
ewentualnie odrobiną soku z cytryny.
Przykrywamy udka marynatą.
Miskę dokładnie przykrywamy lub zaklejamy folią.
Zostawiamy na noc(z braku czasu na dwie godziny).
Na drugi dzień wykładamy wszystko do brytfanki-pieczemy ok.1/2 pod przykryciem.
Potem odkrywamy aby udka się zrumieniły-raz obracamy.
Można tak również przygotować skrzydełka lub małe udka na grilla.

11:25, agnieshia , Mięsa
Link Komentarze (1) »
sobota, 08 marca 2008

Napewno wielu z nas przygotowuje właśnie w ten sposób sznycle drobiowe.
Sposób bardzo prosty,a jednocześnie efektowny.
Sznycle są mięciutkie,soczyste,uwielbiane przez dzieci;)))
Panierować możemy w tym co najbardziej nam pasuje:jajku roztrzepanym z gęstą kwaśną śmietaną,a potem w mące;
albo w płatkach kukurydzianych
(jak na zdjęciu-i ta opcja zdecydowanie ma chyba największe powodzenie u naszych pociech;)));
albo bardziej wykwintnie w kruszonych orzechach i bułce tartej;
a może w wiórkach kokosowych,płatkach migdałowych,ziarenkach sezamu,
bułce zmieszanej z prażoną cebulką....
co tylko fantazja podpowie;)

6-7 sznycli z piersi indyka
(lub kurczaka,ewentualnie cielęcina),
przyprawa do kurczaka firmy Kamis(złocista),
1 cebula,
mała śmietanka(gęsta 18%)lub bardzo kremowy jogurt,
2 jajka-małe,
mąka,
płatki kukurydziane Cornflakes.
(albo:uprażony sezam,orzechy drobno pokruszone,kokos.-zamiast płatków)

Sznycle umyć,
dokładnie obsypać przyprawą,obłożyć krążkami cebuli -odstawić na 1.5-2 h.
Roztrzepać jajka,wymieszać ze śmietanką.
Zanurzyć mięso w tej mieszaninie i obtoczyć w mące,
lub pokruszonych płatkach kukurydzianych, albo zmieszać część mąki z sezamem lub orzechami(kokosem),
chyba że mamy dużą ilość np. sezamu,to nie musimy dosypywać mąki.
Smażymy na złoto, na średnim ogniu.

17:07, agnieshia , Mięsa
Link Komentarze (1) »
piątek, 07 marca 2008

Typowo letni-słodki obiad.
Niekoniecznie musimy podać te knedle z karmelową polewą ,
wystarczy je polać kwaśną śmietaną i posypać cukrem pudrem,albo dodać bitej śmietany.
Zawsze są pyszne!
Środek knedelka-zależnie od naszego upodobania i sezonu-
tu akurat jest śliwka i ta idealnie komponuje się z lepiącym,słodkim karmelem i płatkami migdałów; ale może być i wiśnia i truskawka i jagody i...i... i......;))) Wystarczy tylko zmienić dodatki-np. truskawka rzecz jasna lepiej będzie smakować ze śmietanką....
Przygotować, a potem tylko jeść i jeść i umorusać się po sam nos słodkim, owocowym,pachnącym syropem....mhmmm

Ok.500-600 g białego sera,
1 duże jajko,
1 żółtko,
1 łyż. cukru pudru(niekoniecznie),
szczypta soli,
1-1.5 szkl. mąki,

śliwki węgierki,
płatki migdałowe,

POLEWA KARMELOWA:
1/3 szkl. wody,
1/2 szkl. i 1 czubata łyż. cukru,
1.5-2 łyż. miodu,
4 łyż. gęstej śmietany,

Zmielić lub przecisnąć ser .
Dodać do niego jajko,żółtko,sól,ewentualnie cukier puder,
(nie jest to konieczne-bo polewa karmelowa jest bardzo słodka)
i mąkę.
Zagnieść ciasto.
Śliwki wypestkować .
Nabierać na dłoń trochę serowego ciasta -nadziewać śliwką-zlepiać jak pączki.
Wrzucać do wrzącej wody-gotować aż do wypłynięcia na wierzch.
Podawać z polewą karmelową ,posypane prażonymi płatkami migdałowymi.

PŁATKI MIGDAŁOWE:
Płatki migdałowe wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię.
Prażyć do momentu aż staną się złotobrązowe i będą przyjemnie pachnieć.

POLEWA KARMELOWA:
Wlać na patelnię wodę-wsypać cukier.
Podgrzewać tak długo aż duża część wody wyparuje, a roztwór zacznie zmieniać kolor na bursztynowy.
Wtedy dodać miód-rozmieszać.
Podgrzać jeszcze trochę.
Gdy będzie złotobrązowe-dodać po łyżce śmietankę- za każdym razem szybko mieszając.

piątek, 29 lutego 2008

Jak to mi ktoś powiedział -bomba kaloryczna po prostu;)))
Pewnie i trudno się z tym nie zgodzić-ale za to jaka smaczna...
A czasem można sobie pozwolić na coś tuczącego i niezdrowego-oczywiście w rozsądnych ilościach;)))
Przepis znaleziony na stronie Pastrywiz

1 duża podwójna pierś kurczaka,
2 łyż. octu winnego,
gałązka świeżego rozmarynu,
2 łyż. oliwy,
3 ząbki czosnku,
2/3 szkl. wina białego wytrawnego,
1 szkl. śmietanki 12 %,
2 łyżeczki musztardy,
10 dag sera żółtego,
wino-do smaku,
sól,pieprz.

Na odrobinie oliwy-obsmażyć doprawione solą i pieprzem-piersi.
(należy je pokroić w mniejsze kawałki-z dużej piersi bedzie ok. 10 kawałków)
Zmieszać w miseczce ocet winny,oliwę(2 łyż.),posiekany drobniutko -czosnek.
Gdy mięso się zrumieni-wlać mieszaninę .
Podsmażyć jeszcze chwilę.
Dolać wino-poddusić pod przykryciem.
W osobnym rondelku-stopić masło-zasypać mąką- zrobić jasną zasmażkę.
Podgrzać lekko śmietankę-powoli dodawać do zasmażki (uważać ,żeby się nie zważyła)
Wyjąć mięso,a na patelnię włać sos-doprawić musztardą,odrobiną wina,solą i pieprzem.
Dobrze wymieszać-jeśliby za mocno gęstniał-dolać trochę wody-rozmieszać.
Włożyć mięso-posypać startym serem.
Wstawić do piekarnika.Zapiec.
Podawać posypane świeżą natką pietruszki.

11:34, agnieshia , Mięsa
Link Komentarze (2) »
wtorek, 26 lutego 2008

Gęsta,aromatyczna zupa-chyba,że ktoś nie lubi zapachu czosnku;)))
Ja bardzo lubię i dodaję go wszędzie gdzie się da.
Uprzedzając możliwe pytanie-15 ząbków to wcale nie jest za dużo jak na tę zupkę-
ten czosnek się przecież gotuje, więc traci znaczną część swojej ostrości.
Idealna na zimowe,mroźne dni-chociaż ostatnio nie mamy takowych niestety-
klimat nam się zmienia,nie powiedziałabym ,że na korzyść,ale jednak.
Faktem jest,że i lata są ostatnio niezbyt ciepłe-więc zupkę można ugotować niezależnie od pory roku;)))
Smacznego!

Ok. 2 l. wywaru mięsno-warzywnego lub warzywnego,
(ja ugotowałam na skrzydełkach kurczaka,
marchewce,kawałku pietruszki,selera,pora,kostce rosołowej;)))
duża szczypta ziół prowansalskich,
15 ząbków czosnku,
5 dag. masła,
ok. 1/2 kubeczka gęstej śmietanki,
1 łyż. mąki,
pieprz,
kilka listków świeżej bazylii lub natki pietruszki,
grzanki...

można też dodać:
starty drobno ser żółty(tylżycki lub ostrowski,albo parmezan)
lub: duży topiony serek ziołowy(albo szczypiorkowy)

Ugotować wywar.
Drobniuteńko posiekać 10 ząbków czosnku.
Stopić masło--wrzucić na nie-posiekany czosnek-ale dosłownie na kilka sekund.
Dodać do zupy.
Doprawić,pogotować.
Zaprawić śmietanką i mąką-zagotować.
Wyłączyć gaz-i wtedy wcisnąć do zupy resztę czosnku-zamieszać,przykryć.

Zrobić grzanki w piekarniku lub na patelni.
Zupę podawać w małych miseczkach posypaną grzankami-ozdobioną listkiem...

Jeśli dodajemy serek topiony- (CO SZCZEGÓLNIE POLECAM-bo daje fajny smaczek)
rozpuszczamy go z odrobiną zupy w rondelku-i dodajemy wtedy do całości.
Można też nalać goracej zupy do miseczek-i do każdej wrzucić 1/2 -1 małego trójkącika serka topionego-mieszając do rozpuszczenia(zupka bedzie gęściejsza;)
Potem dopiero dodajemy śmietankę(niekoniecznie)
Albo zupę już z grzankami posypujemy startym żółtym serem- wtedy możemy miseczki(jeśli są żaroodporne..;)))wstawić do piekarnika- serek na wierzchu fajnie się zrumieni....

12:32, agnieshia , Zupy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 lutego 2008
Placki ziemniaczane na wschodnią nutę...puszyste i delikatne.
Ciasto nie wyrasta zbyt mocno
-dlatego nie przejmujmy się ,że nie za bardzo ,,ruszyło''
po odstaniu w ciepłym miejscu.
Osobiście wolę ze śmietanką,ale to już kwestia gustu;)
Smacznego!

0.5 kg. ziemniaków,
jedna kajzerka,
trochę mleka do namoczenia bułki,
15 dag. śmietany gęstej,
3 jajka,
3 dag. drożdży,
cukier,
sól,
tłuszcz do smażenia.

Namoczyć bułkę-odcisnąć.
Zetrzeć ziemniaki.
Rozetrzeć namoczoną bułkę,
dodać rozkruszone drożdże,
starte ziemniaki,śmietankę, żółtka, cukier,sól.
Wymieszać,wyrobić.
Odstawić w ciepłe miejsce pod przykryciem.
Jak wyrośnie wmieszać pianę z białek.
Smażyć na tłuszczu niewielkie okrągłe placuszki-na złoty kolor.

Podawać z masłem lub polane kwaśną śmietanką

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
script type="text/javascript" src="/resource/blox.archiwum.js"> .off, .on { display: block; padding-right: 4px; cursor: pointer; } .off { background: url('/resource/2off.png') center right no-repeat; } .on { background: url('/resource/2on.png') center right no-repeat; } Durszlak.pl