Zupy

poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Gęsta,pyszna,pomidorowa zupa-krem.
Do tego zdrowa!
Ugotowałam ją wczoraj i tak się złożyło,że jeszcze zdążyłam dołączyć do zabawy,jaką zaproponowała Olga Smile;)
Tak więc w ramach akcji ,,Pomidorowy Sezon'',zgłaszam się razem z tym pachnącym pierwszym daniem.
Smacznego!

7 dojrzałych pomidorów,
3 małe cebule,
4 ząbki czosnku,
świeża bazylia,(ostatecznie suszona),
lubczyk,
2 skrzydełka z kurczaka,
kostka rosołowa,
masło,
olej,
bagietka,
masło i 1 ząbek czosnku do smarowania kromek bagietki,
ok.1 l. wody.

W małym garneczku gotujemy wywar na skrzydełkach kurczaka,
kostce rosołowej,dosypujac dużą szczyptę lubczyku.
Kroimy bagietkę na kromeczki,każdą kromkę smarujemy masłem wymieszanym z tartym czosnkiem(1 ząbek)
i wstawiamy do piekarnika-aż kromki się lekko zrumienią i podsuszą.
W większym garneczku,topimy ok. 1 łyż. masła,
wlewamy odrobinę oleju i wsypujemy drobno posiekaną cebulkę.Podsmażamy.
Wrzucamy pozbawione skórki -pomidory.
Smażymy,mieszając-aż się rozpadną.
Jeśli mamy suszoną bazylię dajemy ją teraz.
Dusimy całośc pod przykryciem,po 10 min.podlewając wywarem ze skrzydełek .
Całośc gotujemy jeszcze ok.10-15 min.
Dodajemy starty na tarce -czosnek. Miksujemy.
Jeśli pomidory były wodniste i mało aromatyczne-
można dodać 2 łyż. koncentratu.
Zupę doprawiamy solą i pieprzem.
Gotową posypujemy świeżą bazylią.
Podajemy z grzankami z bagietki.
17:42, agnieshia , Zupy
Link Komentarze (4) »
środa, 18 lutego 2009
Gęsta,sycąca ,prawdziwie zimowa zupa.
Przyznam ,ze zupy czysto-cebulowej do tej pory nie próbowałam.
A i ta jak widać jest mieszana,
ale to dlatego żeby była bardziej zawiesista.
Smakowała mężowi-który z zup uznaje tylko rosół i szczawiową-więc chyba jest smaczna;)))


3 cebule,
5 ziemniaków(niezbyt duże),
2 skrzydełka z kurczaka,
kostka rosołowa,
olej,
duża marchewka,
przyprawy,
duży ząbek czosnku,
Gotujemy wywar na skrzydełkach i kostce rosołowej,dodajemy przyprawy.
Po ok. 10 min. dodajemy marchew pokrojoną w plasterki,
a po kolejnych 5 minutach-pokrojone w kostkę ziemniaki.
Gotujemy do miękkości.
Cebulkę smażymy na oleju-na złoty kolor.
Do przesmażonej cebulki wlewamy część wywaru z garneczka,
podgotowujemy chwilkę-i całość miksujemy końcówką tnącą miksera.
(ja wyłowiłam również marchewki i zmiksowałam-
ale to dlatego,że w przeciwnym razie-
moja rodzinka by je skrupulatnie odłożyła-zamiast zjeść;)
Wlewamy wszystko na powrót do garneczka-
podgotowujemy,ewentualnie jeszcze doprawiamy.
Zupkę podajemy gorącą ,posypaną grzankami z chleba.

Smacznego!
13:17, agnieshia , Zupy
Link Komentarze (2) »
wtorek, 26 lutego 2008

Gęsta,aromatyczna zupa-chyba,że ktoś nie lubi zapachu czosnku;)))
Ja bardzo lubię i dodaję go wszędzie gdzie się da.
Uprzedzając możliwe pytanie-15 ząbków to wcale nie jest za dużo jak na tę zupkę-
ten czosnek się przecież gotuje, więc traci znaczną część swojej ostrości.
Idealna na zimowe,mroźne dni-chociaż ostatnio nie mamy takowych niestety-
klimat nam się zmienia,nie powiedziałabym ,że na korzyść,ale jednak.
Faktem jest,że i lata są ostatnio niezbyt ciepłe-więc zupkę można ugotować niezależnie od pory roku;)))
Smacznego!

Ok. 2 l. wywaru mięsno-warzywnego lub warzywnego,
(ja ugotowałam na skrzydełkach kurczaka,
marchewce,kawałku pietruszki,selera,pora,kostce rosołowej;)))
duża szczypta ziół prowansalskich,
15 ząbków czosnku,
5 dag. masła,
ok. 1/2 kubeczka gęstej śmietanki,
1 łyż. mąki,
pieprz,
kilka listków świeżej bazylii lub natki pietruszki,
grzanki...

można też dodać:
starty drobno ser żółty(tylżycki lub ostrowski,albo parmezan)
lub: duży topiony serek ziołowy(albo szczypiorkowy)

Ugotować wywar.
Drobniuteńko posiekać 10 ząbków czosnku.
Stopić masło--wrzucić na nie-posiekany czosnek-ale dosłownie na kilka sekund.
Dodać do zupy.
Doprawić,pogotować.
Zaprawić śmietanką i mąką-zagotować.
Wyłączyć gaz-i wtedy wcisnąć do zupy resztę czosnku-zamieszać,przykryć.

Zrobić grzanki w piekarniku lub na patelni.
Zupę podawać w małych miseczkach posypaną grzankami-ozdobioną listkiem...

Jeśli dodajemy serek topiony- (CO SZCZEGÓLNIE POLECAM-bo daje fajny smaczek)
rozpuszczamy go z odrobiną zupy w rondelku-i dodajemy wtedy do całości.
Można też nalać goracej zupy do miseczek-i do każdej wrzucić 1/2 -1 małego trójkącika serka topionego-mieszając do rozpuszczenia(zupka bedzie gęściejsza;)
Potem dopiero dodajemy śmietankę(niekoniecznie)
Albo zupę już z grzankami posypujemy startym żółtym serem- wtedy możemy miseczki(jeśli są żaroodporne..;)))wstawić do piekarnika- serek na wierzchu fajnie się zrumieni....

12:32, agnieshia , Zupy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 listopada 2007

Rosół...nie znam osoby która nie lubi tej zupy,no i nie może się bez niej obyć żadna przyzwoita knajpa!
Dlatego też podajemy ją również tutaj-w zacisznej ....;)

Zupa idealna na zimowe ,mroźne dni-gorąca(zimny rosół jest zwyczajnie niesmaczny),parująca,aromatyczna,z warstwą sypniętej od serca zielonej natki i figlarnie mrugająca do nas oczkami tłuszczyku;)))Jest super!

Gotujemy rosół-wg.własnych upodobań,przyzwyczajeń-zaromatyzowany przypalaną cebulką lub nie,z dodatkiem szafranu,lub nie...etc...etc....:)))
Ja gotuję zwykle na tzw.porcji rosołowej-
w naszym sklepie to kości z kury z odrobinką(mikroskopijną )mięsa na nich,skórą i tłuszczem;
no i czasem dorzucam kawałek wołowiny-dla smaku.
Do tego obowiązkowo zioła,marchewka,czasem seler,cebula-niekoniecznie...za to koniecznie(chyba ,że się zgapię i nie mam w domu)-szafran.
Do takiego gorącego,gotowego rosołku robimy:

Ciasto naleśnikowe:

1 szkl. mąki,
1.5 szkl. mleka zmieszanego pół na pół z wodą,
2 jajka,
sól,pieprz,szczypta gałki muszkatołowej,
można dosypać ziół np. natki,lub bazylii.

Z ciasta smażymy cienkie naleśniki,które od razu ciasno zwijamy w ruloniki,
a te z kolei kroimy w plasterki.
Powstają -zwinięte ślimaczki które układamy na talerzach i zalewamy rosołem-
miła odmiana od tradycyjnego rosołu z makaronem,
i bardzo smaczna!!! Polecam:)))

12:07, agnieshia , Zupy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 października 2007

Aksamitna ,gorąca i pachnie lasem....jak dla mnie to wystarczająco mocne argumenty-żeby spróbować. Życzę ,,smacznego''!!!!

2 l.wody,
porcja rosołowa z kurczaka,
kostka rosołowa,
2 marchewki,
1/2 małej pietruszki,
kawałek selera(korzeniowy/naciowy),
kawałek pora,
4-5 ziemniaków,
ok. 10 sztuk świeżych niezbyt dużych podgrzybków lub borowików,
lub 1/2 paczki mrożonych,
sól,pieprz, majeranek świeży, natka.
Niekoniecznie: śmietanka.

Do wody dodać porcję rosołową,warzywa(pietruszka,seler,por,marchew)i kostkę rosołową.
Gotować ok. 15 minut.
Dodać oczyszczone i pokrojone(niezbyt drobno)grzyby.
Gotować aż zmiękną.
Pod koniec dodać drobno pokrojone ziemniaki.
Doprawić.
Można podawać już w tej postaci,a można (dla zwolenników zawiesistych zup)-zagęścić śmietaną.

Lub podać -jak na zdjęciu-zupę zmiksowaną na krem - ozdobioną natką i majerankiem.

14:54, agnieshia , Zupy
Link Dodaj komentarz »
script type="text/javascript" src="/resource/blox.archiwum.js"> .off, .on { display: block; padding-right: 4px; cursor: pointer; } .off { background: url('/resource/2off.png') center right no-repeat; } .on { background: url('/resource/2on.png') center right no-repeat; } Durszlak.pl